piątek, 30 stycznia 2015

Jak uratować cienie? Mam na to sposób :)

Hej, witam ponownie! pokaże wam jaki mam sposób na pokruszone cienie róże itp.
ZACZYNAJMY!

potrzebujemy oczywiście cienia do uratowania u mnie to akurat róż

spirytusu

czegoś do rozdrabniania i mieszania ja mam skalpel

chusteczkę bądź papier kuchenny 

musimy rozdrobnić produkt

do sypkiej

zalewamy spirytusem ale nie za dużo
Ja mam spirytus z atomizerem i przy takich polecam napryskać najpierw do jakiejś zakrętki np. od wody i przelać, bo pryskanie prosto na produkt powoduję że rozsypuje się on

o tak, wiem że nie widać ale to nic tak żeby było mokre ale nie żeby zrobiła się woda.

mieszamy do utworzenia jednolitej masy

o tak

przyciskamy chusteczką aby go sprasować o odsączyć namiar spirytusu

popatrz ile go tam było

tak wygląda mój róż po sprasowaniu

a tak chusteczka 

wcieramy co się zabrudziło

i gotowe teraz wystarczy tylko zostawić na całą noc otwarte do wyschnięcia

i VOILA! GOTOWE! 

mam nadzieję że mój sposób na porozbijane cienie i sprasowane produkty do makijaży wam się spodobał. Jeszcze jedno tego sposobu można użyć do sprasowania sypkich cieni :).

UWAGA!
nie malujcie się tymi produktami bezpośrednio po sprasowaniu ponieważ możecie dostać uczulenia a szczególnie na oczach.


Mam nadzieję że się podobało.
 Pozdrawiam Spaxi <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz